6
marca

daje się czytać

   Posted by: szelma   in Stare quasi

Marnuję swój czas perfekcyjnie. Jestem profesjonalistą w bezcelowej tułaczce po miejscach dobrze znanych. Albo nie… słabo wyszło to ostatnie zdanie.

Tak czy inaczej, znów zacząłem pisać. I znów zauważyłem, że jako osoba pozbawiona lekkiego pióra, zatracam się w ciągłym poszukiwaniu formy. Wycinam skwaszone fragmenty, poprawiam nieudolną składnię, co chwila przystaję nad zawiłościami gramatycznymi. I w zasadzie tylko czasem zdarza mi się zastanawiać, jak w tym całym mętliku odnaleźć klucz do swoich myśli.

Uwaga na marginesie:
Jeżeli początkujący pisarz daje komuś do przeczytania próbki swoich prac, to najgorszą rzeczą jaką można mu wtedy powiedzieć, jest: “Daje się czytać”. Właśnie mam przed sobą instrukcję golarki do włosów firmy Philips i ona też daje się czytać. Tylko co z tego?

This entry was posted on czwartek, marzec 6th, 2008 at 19:01 and is filed under Stare quasi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a reply

Name (*)
Mail (will not be published) (*)
URI
Comment